wtorek, 29 marca 2016

Purim, czyli Święto Losów

Pur to słowo pochodzenia akkadyjskiego, które oznacza "los".
Święto Purim przypada na czternasty dzień miesiąca adar (luty - marzec), na pełnię księżyca przed wiosenną równonocą.
Purim to najgłośniejsze, najbardziej radosne żydowskie święto, pełne błaznowania, wesela, tańca.

Upamiętnia ono ocalenie Żydów przed wyniszczeniem w starożytnym królestwie perskim.
Za rządów króla Achaszwerosza w Suzie, perskiej stolicy, żył Żyd imieniem Mordechaj. Wychowywał on bratanicę, wielkiej urody i mądrości. Była ona tak piękna, że król Achaszwerosz wygnał swą małżonkę, królową Waszti, i pojął za żonę ową Żydówkę — Esterę. Haman był człowie­kiem żądnym władzy i pełnym nienawiści do Żydów. Cieszył się on wielkimi wzglę­dami króla, który uczynił go drugą osobą w państwie, ważniejszą od wszystkich ksią­żąt. Każdy musiał mu się kłaniać i klękać przed nim. Czynili to wszyscy bez szemrania, z wyjątkiem Mordechaja, który będąc Żydem, odmawiał oddawania czci. To posłużyło za pretekst, by Haman otwarcie zaatakował żydowskich mieszkańców Persji. Wydał zarządzenie, że 13. dnia miesiąca adar wszyscy perscy Żydzi zostaną zgładzeni. Datę wykonania wyroku wybrano, rzucając losy. Zdawało się już, że los Żydów został przesądzony, ale w ostat­niej chwili Estera i Mordechaj postanowili go odwrócić. Gdy Mordechaj opowie­dział jej, co postanowiono, przygotowała ucztę i zaprosiła na nią Hamana. Wszyscy goście pili wino, a gdy byli już dość rozbawieni, Estera stanęła przed królem i wyja­wiła mu, jaki los zgotowano Żydom w jego królestwie. Zwróciła się z prośbą o ratunek dla siebie i swoich współbraci. Na pytanie króla, kto wydał taki rozkaz, Este­ra wskazała na Hamana. Gniew króla nie miał granic. Zdradziecki Haman skończył marnie na szubienicy, którą przygotował już dla Mordechaja. Mordechajowi nato­miast król nadał wszystkie przywileje i uczynił go drugą osobą w państwie. Historia nie kończy się jednak wraz ze śmiercią Hamana. Estera uprosiła króla, by pozwolił Mordechajowi rozesłać po kraju listy wzywające Żydów do zemsty na swych wrogach. Tak więc 13. dzień miesiąca adar, ten sam, który miał być ostat­nim dniem Żydów, skończył się rzezią ich wrogów. Następnego dnia Żydzi cieszyli się z ocalenia, ale ponieważ w Suzie wciąż trwały walki, radość celebrowano dopie­ro kolejnego dnia, który zwie się Szuszan Purim. Tak więc święto Purim trwa dwa dni: 14. i 15. dnia miesiąca adar.

Jest okazją do swawoli i ironii, pogodnego bałaganu, przekraczania granic, łamania surowych zasad życia, zniesienia różnic wieku i stanowisk.
Purim zawdzięczamy historii przekazanej w biblijnej  Księdze Estery. Właśnie dlatego w synagodze odczytuje się Księgę Estery z pergaminowego zwoju. Za każdym razem, gdy pada imię wroga Żydów, Hamana, dorośli i dzieci wszczynają rwetes, hałasują używając grzechotek, klekotek, gwizdków lub tupią nogami.


Pięknie przebrane i wspaniale tańczące słuchaczki UTW.

Jedną z tradycji purimowych jest wyprawienie znakomitej uczty, która rozpoczyna się przeważnie wczesnym wieczorem i trwa do późnej nocy wśród maskarad, zabaw, wesołości i śmiechu. Tego wieczoru należy pić dużo wina. 
Talmud nakazuje pić dopóty, dopóki człowiek nie przestanie odróżniać Mardocheusza od Hamana, a więc dobra od zła.


Nie do poznania - pani Ania.






Tekst zaczerpnięty z: Efrat Gal - Ed "Księga świąt żydowskich" (przekład: Sława Lisiecka, Wydawnictwo Cyklady, Warszawa 2005).


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz