poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Dzień otwarty UTW podczas festiwalu Warszawa Singera!

Jest. Już trwa trzynasta edycja Warszawy Singera. Bogaty program, moc atrakcji muzycznych, teatralnych, wizualnych, książkowych, spotkań autorskich, dają poczucie szczęścia wszystkim rozkochanym w szeroko pojętej sztuce. 

Jednym z elementów programu festiwalu jest również dzień otwarty Uniwersytetu Trzeciego Wieku Teatru Żydowskiego Centrum Kultury Jidysz.
W tym roku grupa teatralna Simche prężnie zaangażowała się w tworzenie dnia otwartego.

Na początek Wiesia Rawska - Tejszerska (nasza znakomita scenografka i twórczyni lalek) poprowadziła warsztaty wycinanki żydowskiej.



Poza techniką, zdradziła też uczestnikom warsztatów historię, nawiązania i motywy dominujące w wycinance.



Po warsztatach zaprezentowaliśmy "Brzechwałki":



Przy okazji, przypominam jak wygląda Staś Pytalski,




a także warzywa wprost ze straganu:



Nie mogło zabraknąć skeczu Juliana Tuwima "Numerek", w którym główną rolę powinna grać uwieczniona poniżej Szatniarka, ale gwiazdą tego utworu jest bez wątpienia nasz Witek Miecznikowski, odgrywający rolę Gościa. Tego nie da się opisać, trzeba to po prostu zobaczyć!



W czasie dnia otwartego był również czas na warsztaty tworzenia lalek, prowadzone przez panią Anię Czubaczyńską.



Poniżej przykładowa praca pani Ani:



i jeszcze jedna:



Zwieńczeniem dnia otwartego były pokazy tańca izraelskiego, zrealizowane przez grupę warsztatową. 




Dziękujemy za obecność, zapraszamy na kolejne wydarzenia!



środa, 10 sierpnia 2016

Festiwal coraz bliżej!




Z niecierpliwością i ciekawością czekamy na rozpoczęcie 13. Warszawy Singera. Koncerty, spektakle teatralne, spotkania autorskie, wystawy, wernisaże, warsztaty. Zapowiada się niezwykły czas.
I ten finał na Placu Grzybowskim, gdy zagra The Klezmatics! 

Szczególnej uwadze Państwa polecam tegoroczny plakat, który kusi wspaniałą meksykańską czerwienią!

Do zobaczenia na Placu Grzybowskim!

czwartek, 16 czerwca 2016

Na zakończenie sezonu...

Dziś mieliśmy wielki zaszczyt i przyjemność wystąpić w Środowiskowym Domu Samopomocy nr 1 Ośrodka Pomocy Społecznej Dzielnicy Bielany przy Grębałowskiej 14.
 Tamtejsi warsztatowicze (ale też kadra) zupełnie nas zawojowali i pozostajemy pod ich wielkim urokiem.

Pokazaliśmy wszystko to, co zrobiliśmy od początku roku akademickiego: lalki, scanariusz, Brzechwałki i Tuwimowy Numerek.


Szczypta kuchni i kulisy


Dzisiejszy dzień był swoistym ukoronowaniem całej naszej dotychczasowej działalności. Uniwersytet Trzeciego Wieku Teatru Żydowskiego zaczyna wakacyjną przerwę, my też robimy sobie wolne (kolejne spotkanie w sierpniu, przy okazji festiwalu Warszawa Singera), dlatego też bardzo zależało nam na jak najlepszym zaprezentowaniu się przed dzisiejszą publicznością.



 Po raz drugi pokazaliśmy "skecz dla dorosłych", czyli "Numerek" Tuwima.

Na powyższym zdjęciu Grażynka i Szatniarka, czyli nasza Tuwimowa lalka - gwiazda skeczu. Żywiołowa, ciepła reakcja publiczności, stymulowała i zachęcała naszych artystów do jeszcze większego zaangażowania. Cóż to był za występ! Niesieni wspaniałym odbiorem publiczności, aktorzy dawali z siebie wszystko.

Po zaprezentowaniu programu, przeprowadziliśmy krótkie warsztaty dla naszych gospodarzy, którzy mogli wcielić się w aniamtorów lalek, aktorów, konferansjera, narratora.
Była przy tym moc zabawy i śmiechu. Największym wyzwaniem logistycznym pozostał wiersz: "Na straganie", pogodzenie kolejności wypowiedzi, animowania lalek, poruszania się za kulisą, stanowią nie lada wyzwanie nie tylko dla nas. Naprawdę.


"Na straganie" w wykonaniu naszych gospodarzy - wspaniała przygoda!

Poniżej zdjęcie Basi i Danusi z Łucją, która zna wszystkie nasze numery, teksty Brzechwy recytuje bez zająknięcia
Nasza nadzwyczajna, wyjątkowa i niezastąpiona suflerka, Ania, ma poważną konkurentkę :)



I jeszcze raz Łucja, tym razem z Basią, naszym Entliczkiem Pentliczkiem:




Jesteśmy bardzo poruszeni dzisiejszym dniem. Cały ten wpis jest emocjonalny (choć ja bardzo nie lubię podobnych egzaltacji), ale w zaistniałej sytuacji inaczej się nie da. Wzruszenie spowodowane ciepłym przyjęciem, doskonałą atmosferą i przyjemnością, jaką dał nam występ jest niezmazywalne.

Bardzo dziękujemy za zaproszenie do ŚDS przy Grębałowskiej. Mamy nadzieję na dalszą współpracę. Do zobaczenia!