W tym roku foto z Wigilii jest bardzo skromne - raptem dwa zdjęcia i to bez barszczu.
Pewnie dlatego, że kierowniczka zamiast w pozach ustawiać aktorów to mieszała w garze.
Wszystkiego najlepszego na Nowy Rok.
Bądźcie zdrowi!
Teatr lalkowy Simche powstał w 2015 roku na Uniwersytecie Trzeciego Wieku Teatru Żydowskiego. Od samego początku jego głównym założeniem było rozwijanie pasji i umiejętności poprzez tworzenie repertuaru teatralnego dla dzieci i dorosłych. Wspólnie tworzymy scenografię i lalki, wykorzystując przy tym materiały z recyclingu. Oferujemy program artystyczny zarówno dla młodych, jak i starszych widzów.
W tym roku foto z Wigilii jest bardzo skromne - raptem dwa zdjęcia i to bez barszczu.
Pewnie dlatego, że kierowniczka zamiast w pozach ustawiać aktorów to mieszała w garze.
Wszystkiego najlepszego na Nowy Rok.
Bądźcie zdrowi!
Nie samymi Żabami człowiek żyje!
Choć teatrzyk lalkowy Simche bardzo mocno!
Poza Żabami wróciliśmy do dzieci z opowieścią o ciotce Danucie (ta lalka ma za sobą różne wcielenia: od Tuwimowej szatniarki, po Hemarową żonę z "Filozofii małżeńskiej").
Niczego nie wyrzucamy - wszystko przemieniamy i dajemy nowe życie.
Recycling forever!
Na poniższych fotografiach grupa łapana w biegu i różnych konstelacjach: czasem w kostiumach z "Kwoki", Elunia nasza złapana w momencie przygotowywania (lub pakowania) kolejnych numerów, foto z kartkami od dzieci i dyplomem, a na końcu szara prawda - o tym jak wygląda życie poza sceną: torby, dźwiganie i w drogę Simche!
Jak my lubimy wracać na Pragę Północ.
To też miejsce wspomnień i rozmów o dawnej Warszawie.
Nasi członkowie, a w tym przypadku chodzi o członkinie, wspominali, gdy sami odwiedzali te strony mając po kilka lat.
Wspaniałe są te nasze rozmowy dotyczące dzieciństwa, dorastania, ówczesnych warunków i możliwości, a także tego jak wyglądało miasto w ubiegłym wieku.
Jednak, wracając do meritum. Tym razem przedszkolakom z 164 zaprezentowaliśmy nowy materiał o żabach.
Wciąż się go uczymy, ale nasz widzowie byli bardzo wyrozumiali i, jak zwykle, najserdeczniejsi.
Pośród naszych bohaterów była żaba fryzjerka, urzędniczka, a nawet krawcowa, żaba w chórze, żaba w operze. Ach!!
Ile było śmiechu!!! Cały żabi staw :)